niedziela, 26 grudnia 2010

Jarzynowa.

Dziś po raz pierwszy Szymonek poznał nowe smaki. Zjadł na obiadek zupkę jarzynową, całą przygotowaną przeze mnie porcję. Chyba mu smakowało, choć rzeczywiście nie wiedział na początku co zrobić z tą papką w buzi. :)


Karolinka na rolkach:)

Karolinka w liście do Św. Mikołaja poprosiła o rolki, no i dostała w prezencie pod choinką cudowne różowe;) wrotko-rolki. Dziś pierwszy raz je miała na nogach. Pierwsze minuty to była walka z utrzymaniem równowagi i kilka upadków. A zaraz potem doskonalenie opanowania tej sztuki.

 
Karolinka nie poddawała się i po ok. 20 minutach już potrafiła "przejechać" po domu. Jeszcze ta jazda jest trochę nieporadna, ale przecież to dopiero początki. Myślę, że szybko nauczy się jeździć i wiosną poszalenie już na dworze.

środa, 15 grudnia 2010