Szymonek zaczął nieśmiało gadulić po swojemu:). Lubi sobie porozmawiać z żyrandolem, bądź z sufitem. Pewnie jest zadowolony, bo nikt mu nie przerywa:). Dziś pieknie gaworzył, ale oczywiście do czasu kiedy zaczęłam go nagrywać. Ten filmik to taka mała końcóweczka cudnego monologu. Gdy byłam bliżej musiał powstać już dialog i musiałam zachęcić Szymonka do nieśmiałej rozmówki.:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz