6 kwietnia 2013 r. świętowaliśmy 7-me urodziny Karolinki. Jednym z
wielu pięknych prezentów był rower - nowy, większy od poprzedniego, śliczny,
dziewczęcy. Karolina była przeszczęśliwa! To była dla niej wielka
niespodzianka. Tak jej się spodobał rower, że dzisiaj zapragnęła nauczyć się na
nim jeździć:). Poszliśmy więc na rowerowy spacer. Szymon pojechał na swoim rowerku, a
Karolinka na swoim.
Na początku były problemy z utrzymaniem równowagi. Jednak
każda następna minuta to wieki postęp. Pojechaliśmy na duży plac, gdzie była swoboda
i to był strzał w dziesiątkę. Po 15-20 minutach już były pierwsze małe postępy.
A po 40-50 minutach pełen sukces! :))
Zdarzyły się również małe kraksy, ale na szczęście nikt nie ucierpiał :)).
Spacer zakończył się sukcesem. Wiadomo, że do doskonałej jazdy brakuje Karolince doświadczenia, ale na szczęście to dopiero początek wiosny i całe lato przed nami. Będzie super!